środa, 23 stycznia 2013

Dochody a windykacja

Skuteczność windykacji zależy przede wszystkim od tego, czy dłużnik ma dochody ale legalne dochody, jak zatrudnienie albo własna działalność gospodarcza. Pewniejsze jak chodzi o egzekucję jest zatrudnienie, bo komornik wysyła zajęcie do pracodawcy i ten ma obowiązek dokonywania potrąceń wynagrodzenia dłużnika na konto komornika a jeżeli dłużnikiem jest przedsiębiorca, to może unikać zajęcia komorniczego zmieniając konta firmowe.
Zwróćmy uwagę na to, że choć parabanki specjalizują się w udzielaniu pożyczek bez sprawdzania BIK i generalnie dla zadłużonych osób, to jednak chyba wszystkie zwracają uwagę na to, czy pożyczkobiorca ma legalne źródło dochodów z którego komornik mógłby prowadzić egzekucję. Weryfikację dochodów (przyszłego) dłużnika można sobie odpuścić jeżeli wierzytelność będzie zabezpieczona zastawem, hipoteka albo poręczeniem osoby trzeciej z dochodami. Jeżeli jednak dłużnik nie ma stałych dochodów, wierzytelność nie jest zabezpieczona, to skuteczność windykacji i egzekucji stoi pod znakiem zapytania. Niektórzy dłużnicy posiadają majątek ukryty i dochody na czarno i niektóre firmy windykacyjne potrafią sprawić że dokona on zapłaty dobrowolnie (nie wnikam w metody windykacji…). Jednak jest wielu dłużników którzy faktycznie nie posiadają dochodów i mienia, ani jawnych, ani ukrytych bądź przepisanych formalnie na osoby trzecie. Marna to satysfakcja dla wierzyciela, jeżeli takiego dłużnika skażą za wyłudzenie, bo zaciągając zobowiązanie wiedział, że nie będzie miał z czego dokonać zapłaty. I tak nie odda długu, skoro nie ma z czego, nawet pod groźbą zamknięcia go w więzieniu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz