Skuteczność windykacji zależy przede wszystkim od tego, czy
dłużnik ma dochody ale legalne dochody, jak zatrudnienie albo własna
działalność gospodarcza. Pewniejsze jak chodzi o egzekucję jest zatrudnienie,
bo komornik wysyła zajęcie do pracodawcy i ten ma obowiązek dokonywania
potrąceń wynagrodzenia dłużnika na konto komornika a jeżeli dłużnikiem jest
przedsiębiorca, to może unikać zajęcia komorniczego zmieniając konta firmowe.
Zwróćmy uwagę na to, że choć parabanki specjalizują się w udzielaniu pożyczek
bez sprawdzania BIK i generalnie dla zadłużonych osób, to jednak chyba
wszystkie zwracają uwagę na to, czy pożyczkobiorca ma legalne źródło dochodów z
którego komornik mógłby prowadzić egzekucję. Weryfikację dochodów (przyszłego)
dłużnika można sobie odpuścić jeżeli wierzytelność będzie zabezpieczona
zastawem, hipoteka albo poręczeniem osoby trzeciej z dochodami. Jeżeli jednak
dłużnik nie ma stałych dochodów, wierzytelność nie jest zabezpieczona, to
skuteczność windykacji i egzekucji stoi pod znakiem zapytania. Niektórzy
dłużnicy posiadają majątek ukryty i dochody na czarno i niektóre firmy
windykacyjne potrafią sprawić że dokona on zapłaty dobrowolnie (nie wnikam w
metody windykacji…). Jednak jest wielu dłużników którzy faktycznie nie
posiadają dochodów i mienia, ani jawnych, ani ukrytych bądź przepisanych
formalnie na osoby trzecie. Marna to satysfakcja dla wierzyciela, jeżeli
takiego dłużnika skażą za wyłudzenie, bo zaciągając zobowiązanie wiedział, że
nie będzie miał z czego dokonać zapłaty. I tak nie odda długu, skoro nie ma z
czego, nawet pod groźbą zamknięcia go w więzieniu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz